Menu Zamknij

REFERENCJE ODCHUDZANIE

Z czystym sumieniem polecam Zdzisława. Otwarty, komunikatywny, sympatyczny a przede wszystkim o każdej porze pomocny w realizacji diety i planu treningowego. Dieta, którą dostałem od Zdzisława jest prosta, smaczna a przede wszystkim bardzo szybka w przygotowaniu. Dzięki Zdzisiowi mój kardiolog nakazał odstawienie tabletek na ciśnienie a po około 7 miesiącach schudłem 24 kg. Czuję się po prostu zdrowy. Treningi Zdzisław rozpisuje fachowo. Chciałoby się więcej i dłużej biegać ale Zdzisław zawsze hamował, mówiąc ‘’Emil powoli, efekty przyjdą same’’. W obecnej chwili jestem w stanie przebiec ok. 10 km z uśmiechem na twarzy. ​
Do Pana Zdzisława „doszłam” dzięki mojej Cioci. Od dłuższego czasu chciałam zmienić swoje życie, ale ni jak nie wiedziałam od czego zacząć i jak zacząć. Podczas odwiedzin Cioci zauważyłam ogromną zmianę w Jej wyglądzie i tak słowo do słowa postanowiłam w końcu działać, a nie tylko gadać. Skontaktowałam się z Panem Zdzisławem i w Listopadzie zaczęła się moja przygoda z walką o siebie. Moja początkowa waga przy wzroście 170 wskazywała 69kg. Obraliśmy cel, że do dnia 27.06 – data mojego ślubu – chciałabym, aby waga spadła mi do 56…

Trenera Zdzisława poleciła mi siostra która dzięki niemu schudła 14 kg. Pomyślałam więc że może i ja spróbuję i dzięki niemu uda mi się zrzucić nadmiar swoich kilogramów. I tak zaczęłam z nim walkę o powrót do swojej wymarzonej wagi…. Nie powiem że było łatwo, bo ciężko jest wytrzymać w diecie. Ale dzięki trenerowi który za każdym razem mnie motywował, wspierał w każdej chwili, mogłam i mogę na niego liczyć. Dodam jeszcze że mam insulino oporność i hipoglikemię. Dla mnie nie chodziło tyle co zrzucić wagę ale też wróci do zdrowia. Więc jeżeli chcecie wrócić do formy i wymarzonej figury to z czystym sumieniem polecam Zdzisława… Od razu mówię, nie będzie lekko, ale będzie warto.

Po trzech miesiącach treningów, które wydawały się ( podkreślam słowo WYDAWAŁY ) katorgą, nie wyobrażam sobie innego sposobu ćwiczeń. Sama nigdy bym się na to nie zabrała, może inaczej. Zabierałam się wielokrotnie i nigdy nic z tego nie wychodziło. Po tygodniu, rzadko dwóch zawsze odpuszczałam. Po pierwsze dlatego że mnie wszystko bolało, po drugie demotywacja. I nie chodzi o to, że nie widać było wizualnych efektów. Wielkim demotem był brak kondycji, paskudne uczucie, że to taki wstyd nie móc po dwóch tygodniach przebiec dwóch kilometrów. Ale zawsze sobie tłumaczyłam, że i tak mam dużo ruchu. I przyszedł dzień że ten ruch mi się ukrócił, a mianowicie siadłam za biurkiem…

10 niebezpiecznych błędów w odchudzaniu

10 KLUCZY DO WYMARZONEJ SYLWETKI

Odkryj:
  • Jakie błędy uniemożliwiają Ci schudnięcie.
  • Co należy zrobić, aby schudnąć skutecznie.
  • Jak schudnąć bezpiecznie na wiele lat
  • ak utrzymać świetną sylwetkę
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

Nie lubię spamu tak samo jak Ty. Twój adres nie zostanie nikomu udostępniony. Nigdy!
(Możesz zrezygnować z otrzymywania wiadomości w każdej chwili)